Opinie

Mateusz Pakulski
„Sapere Aude” to absolutnie rewelacyjna książka. Wyraźny główny bohater, jego działalność oraz sieć zależności, w których przyszło mu funkcjonować nie pozostawiają żadnych wątpliwości – to będzie mieszanka wybuchowa, której moc odczują wszyscy.
Genialnie prowadzona wartka akcja, nieprzewidywalność zdarzeń – to tylko część „smaków”, jakie oferuje autorka. I nie kończą się one wraz z odłożeniem książki na półkę, bo nawet wtedy zmysły czytelnika zaczynają wariować, doszukując się wszędzie drugiego dna. Lub trzeciego.
Emilia Ornat
To jedna z tych książek, przy których, kiedy mówisz sobie „tylko do końca rozdziału, a potem …” w głębi duszy wiesz, że bezczelnie kłamiesz. Wciągająca fabuła, wyraziste postaci i niespodziewane zwroty akcji sprawiają, że od tej książki nie sposób się oderwać. Bawi, porusza, przeraża, zaskakuje. Rewelacyjna powieść sensacyjna. Chcę jeszcze!
Piotr Gruszczyński
To najbardziej wciągająca książka, jaką w ostatnim czasie czytałem. Połączenie sensacji z thrillerem psychologicznym. Bardzo realistyczne i prawdziwe studium zachowań. Pokazuje, do czego człowiek jest zdolny dla osiągnięcia celu. Co potrafi zrobić, gdy dostanie odrobinę „władzy” nad innymi. Do czego może prowadzić nienawiść i zazdrość. Jeżeli chcesz poczuć napływ adrenaliny, chcesz się poczuć świadkiem scen mrożących krew w żyłach – przeczytaj ją. Wyjątkowa książka – cieszę się, że ją znalazłem.
Justyna Niebieszczańska
Zaciekawił mnie tytuł książki, bo przypomniał mi list Horacego do przyjaciela Maximusa Lolliusa z radą „sapere aude”, a takie rzeczy na filologa klasycznego działają. Przyznaję, że miałam dystans do samej książki. Bez wielkich oczekiwań. Pierwsze strony czytałam powoli. Niektóre z mocnych scen na samym początku mnie zaskakiwały i miałam wątpliwości. Wszystko się zmieniło, kiedy poznałam młodego van Horna. Nie mogłam oderwać się od lektury! Powieść sensacyjna nie jest moim pierwszym wyborem. Może nawet nie jest kolejnym, ale książkę kończyłam w nocy, kiedy cały dom był pogrążony we śnie. Dla mnie ogromnym atutem „Sapere aude” jest bardzo dobrze zbudowana i opowiedziana postać bohatera. To on sprawia, że akcja nie jest tylko kalejdoskopem zdarzeń, ale ciekawą opowieścią o człowieku. Opowieścią, która budzi emocje. Świetnie napisaną powieścią przez Małgorzatę Sambor-Cao, która jest warta zarwania nocy!”
Adam Omelczuk
„Mocne. Szokujące. Dobre. Książka przenosi umysł do innego świata: realiów Meksyku, biedy i bogactwa, przyjaźni i nienawiści, walki o przetrwanie… a zatrzymuje się w takim momencie, że czytelnik czeka z niecierpliwością na kolejną część. Przekonajcie się sami. Polecam!”
Klementyna
„Sapere Aude” rusza z kopyta i natychmiast wciąga w równie egzotyczny co niebezpieczny świat współczesnego Meksyku. Nie jest to właściwie lektura przyjemna, bo dramatyczne wydarzenia trudno nazwać „lekką” rozrywką, ale z pewnością jest emocjonująca, a łatwość z jaką obdarza się sympatią głównego bohatera znacznie potęguje ilość napięcia, które towarzyszy nam w trakcie śledzenia jego losów. Póki co żaden dobry uczynek nie uchodzi bohaterowi na sucho. Zobaczymy co czeka go – i nas – dalej.”