Dyskusja o książce

Poligon domowy.

Wszystko zaczęło się od fragmentu tej książki, który miałam okazję przeczytać. Zaintrygował mnie. Nie mogę powiedzieć, że był piękny albo wzruszający. Był to raczej bezlitosny obraz rzeczywistości, w której nigdy nie chciałabym się znaleźć. Ani nikomu bym jej nie życzyła. Co więc mnie ciągnęło do tej książki? Nie wiem... ale jednak nie mogłam wyrzucić jej z m ...

Czytaj więcej...

Świat Halmanowej

  Sapere Aude znalazło swoje miejsce na półce i czytniku Moniki Halman: Ogromnym plusem tej książki jest wartka akcja, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji. Historia mocno wciąga i trudno jest się od niej oderwać. Co prawda fabuła nie jest zbyt skomplikowana, bo opiera się na jednym, głównym wątku. Autorka jednak umiejętnie ten wątek poprowadziła, trzym ...

Czytaj więcej...

Zaczytany w książkach.

Sapere Aude według pewnego zaczytanego Sebastiana:   Zostałem zaskoczony, gdyż oczekiwałem czegoś zupełnie innego. Po przeczytaniu opisu znajdującego się na okładce, spodziewałem się czegoś lżejszego, mniej okrutnego. Nastawiałem się bardziej na jakieś pościgi, strzelaniny w centrum miasta. Dostałem coś, co jest o wiele lepsze. Powieść wywarła na mn ...

Czytaj więcej...

Czy warto sięgnąć po Sapere Aude?

No właśnie :) Odpowiedzi udziela Aleksandra Szoć - współautorki i administratorka bloga:    Ola napisała: "Przyznaję bez bicia - nie mogłam doczekać się książki, jednak przeczytawszy pierwsze dwie strony, musiałam ją natychmiast odłożyć. Leżała na moim biurku przez jakiś tydzień, dopóki nie przemogłam się, aby czytać dalej. Czemu odłożyłam?" D ...

Czytaj więcej...

W obliczu wyzwań.

  Martynę Wojciechowską podziwiałam od dawna. Za to, że nie ugięła się do społecznych oczekiwań i potrafi podążać za swoimi marzeniami. Dla mnie podobnie jak Madonna jest kobietą, która żyje swoim życiem. Nie czyimś, tylko swoim. Obydwie płacą cenę swoich wyborów. Zawsze się płaci. Niemniej znając konsekwencje swoim wyborów podążają wybraną przez siebie d ...

Czytaj więcej...

Wino i książki :)

Bookelier. Znacie to słowo? :) Jeszcze nie? Nie szkodzi. Już wyjaśniam. Bookelier to ekspert dobierający wino do książek, a pierwszym bookelierem jest Artur. Możecie zajrzeć do jego piwniczki. Bardzo ciekawy pomysł! Dlatego, gdy tylko usłyszałam o Arturze - napisałam do niego :) i po krótkiej wymianie zdań wysłałam mu Sapere Aude. I proszę bardzo! Już w ...

Czytaj więcej...

Juanita

Kilka osób zadało mi pytanie o dalsze Juanity. Pamiętacie tą dziewczynkę? Jedna z pierwszych uratowana przez Michaela - wręcz wyrwana z łap meksykańskiego gangu Barrio. Michael walczył o nią z wielką determinacją. Przekonał ojca i wuja Ricardo Arjona, że uratowanie jej jest możliwe. Niestety koszty tej pomocy były bardzo duże. W wyniku ataku na azyl zbirów z Barr ...

Czytaj więcej...

Ulubiony bohater „Sapere Aude” :)

Bardzo Wam dziękuję za wszystkie wyrazu uznania dla Sapere Aude. Każdy Wasz mail wysłany nad ranem z prośbą o ciąg dalszy losów Michaela van Horn zachęca mnie by pisać dalej. Każda uwaga pozwala pisać lepiej. Tak więc drodzy Czytelnicy piszcie do mnie jak najwięcej :) Ponieważ jednak opowiadacie mi głównie o Waszych emocjach po lekturze, to dziś chciałabym Was z ...

Czytaj więcej...